Dron ze sztuczną inteligencją? Co spadło na Majdan Niepodległości - oświadczenie Ministerstwa Obrony i opinia ekspertów


Rosyjskie wojska zaatakowały dziś rano Kijów za pomocą dronów. Jeden z UAV przeleciał aż do centrum Kijowa i wylądował na Placu Niepodległości.
Poinformowała o tym agencja RBC-Ukraina, powołując się na Defense Express, komentarze urzędników Ministerstwa Obrony i Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.
Eksperci Defense Express zasugerowali, że dron, który spadł w centrum Kijowa, był dronem typu Lancet.
Według nich świadczą o tym znalezione szczątki urządzenia. W szczególności zauważalne jest charakterystyczne upierzenie ogona w kształcie litery X ze śmigłem pchającym, nieodłączne dla tego typu dronów.
Jest bardzo prawdopodobne, że taki dron kamikadze mógł korzystać z systemu sztucznej inteligencji.
Mógł być skonfigurowany do działania jako część roju, autonomicznej nawigacji, niezależnego wyszukiwania celów i ataku bez bezpośredniej komunikacji z operatorem. Mogą na to wskazywać nietypowe oznaczenia w postaci kolorowych okręgów.
Jednocześnie podobne oznaczenia zostały już zauważone na rosyjskich autonomicznych dronach V2U. Nie jest również wykluczone, że modemy siatkowe lub sieci komórkowe mogą być wykorzystywane do komunikacji w tym aparacie.
Jeśli chodzi o zasięg Lanceta, zwykle mówi się o około 50 kilometrach, ale w rzeczywistości jest to promień stabilnej komunikacji. Jednocześnie Rosja twierdziła już, że takie drony regularnie pokonują dystans do 90 kilometrów, a maksymalny zarejestrowany parametr wynosił rzekomo 136 kilometrów.
Co mówi Ministerstwo Obrony
Serhij Beskrestnow, doradca ukraińskiego ministra obrony, powiedział, że żaden Lancet nie może polecieć do Kijowa, ponieważ są to bezzałogowe samoloty szturmowe z niewielką amunicją do celów frontowych, nie mają wystarczającej żywotności baterii i możliwości sterowania radiowego.
Uważam, że wrak został prawdopodobnie celowo zrzucony z Shahedów w ramach informacyjnej operacji specjalnej wroga. Jest mi bardzo przykro, że jedna z publikacji zdecydowała się zagrać z wrogiem i zaszumieć ten temat" - powiedział doradca ministra obrony.
Według niego wojsko kontynuuje zbieranie informacji w celu analizy wydarzeń: bada sygnały radiowe, dane radarowe i zdjęcia z dronów przechwytujących.
Szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CCD) przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Kowalenko zauważył również, że możliwe jest, że Rosjanie zrzucili ten wrak drona ze sztuczną inteligencją, ponieważ taki dron nie mógł polecieć do Kijowa z terytorium Federacji Rosyjskiej.
- Rosja zaatakowała Lwów za pomocą dronów i rakiet: uszkodzono dziesiątki budynków mieszkalnych, są ofiary
- ONZ poinformowała o gwałtownym wzroście liczby ofiar śmiertelnych wśród cywilów na Ukrainie w wyniku wojny
- Władze stolicy twierdzą, że na szeroką skalę remontują i wyposażają nowe schrony
- Rosja przeprowadziła potężny atak na Kijów: zniszczono wieżowce, a liczba ofiar śmiertelnych wciąż rośnie
- „Schron prawie się zawalił. Wszystko się sypało. Dym. To była rakieta” – mieszkańcy Kijowa opowiadają o ataku Rosji. Relacja z miejsca wydarzeń
- 3 lipca w Kijowie ogłoszono dzień żałoby. Liczba ofiar śmiertelnych i rannych rośnie

Specjalizuje się w stosunkach międzynarodowych oraz systemach gospodarczych.









