Naukowcy znaleźli sposób na rozpoznawanie fałszywych obrazów Van Gogha

  1. Główna
  2. Życie
  3. Kultura
  4. Naukowcy znaleźli sposób na rozpoznawanie fałszywych obrazów Van Gogha
Nowa metoda pomaga odróżnić autentyczne dzieła Van Gogha od podróbek
Źródło: Pixabay/CC0 Domena publiczna
18:00, 11.06.2026

Van Gogh charakteryzował się nie tylko rozpoznawalnym stylem, ale także własnym „charakterem” pociągnięć pędzla. Naukowcy zaproponowali nową metodę poszukiwania tego charakteru na mikroskopijnej powierzchni obrazu — bez uszkadzania płótna i bez pobierania próbek farby.



Metoda została opisana w czasopiśmie „Surface Topography: Metrology and Properties”.

Polega on na analizie wysokiej jakości zdjęć obrazu i przekształcaniu ich w mapę powierzchni: gdzie pociągnięcia pędzla są wyższe, a gdzie niższe, oraz na ile złożona i nierówna jest faktura farby.

Naukowcy przetestowali tę metodę na dziełach związanych z Vincentem van Goghem. Znany fałszerstwo „The Plowmen” znacznie różniło się od potwierdzonych obrazów, natomiast dzieło „Sunset at Montmajour”, które wcześniej uznano za autentyczne, okazało się bliższe prawdziwym dziełom artysty.

Szczegóły

Podróbki dzieł sztuki często próbują odtworzyć motyw, kolory i ogólny styl artysty. Znacznie trudniej jest jednak sfałszować drobne fizyczne cechy pociągnięć pędzla: sposób, w jaki farba kładzie się na płótnie, stopień nierówności powierzchni oraz powtarzalność ruchów pędzla.

Właśnie to naukowcy postanowili zmierzyć. Wykorzystali oni bardzo precyzyjne zdjęcia powierzchni obrazów i przeanalizowali je jako złożoną rzeźbę. W istocie obraz traktowano nie tylko jako obraz, ale także jako trójwymiarową powierzchnię.

Do oceny tej powierzchni zastosowano analizę fraktalną. Mówiąc prościej, jest to sposób na zmierzenie, na ile skomplikowany i „nierówny” wygląda wzór w różnych skalach. Jeśli artysta maluje w charakterystyczny sposób, jego pociągnięcia pędzla mogą pozostawiać powtarzający się reliefowy ślad – swego rodzaju morfologiczny podpis.

W testach metoda ta pozwoliła odróżnić dzieła przypisywane Van Gogowi od znanego fałszerstwa. Obraz „The Plowmen” wyróżniał się na tle pozostałych, podczas gdy „Sunset at Montmajour” wykazywał większe podobieństwo do potwierdzonych dzieł artysty.

Autorzy porównali również cechy charakterystyczne dla Van Gogha z dziełami XVII-wiecznego artysty Davida Klöckera Erenstala. Metoda ta pozwoliła rozróżnić różne „style” artystyczne, co wskazuje na jej potencjalną przydatność nie tylko w odniesieniu do spuścizny Van Gogha.

Jednak technologia ta nie rozwiązuje wszystkich kwestii sama w sobie. Autentyczność obrazu zazwyczaj weryfikuje się w sposób kompleksowy: bada się historię własności, dokumenty archiwalne, płótno, pigmenty, podkład, podpis, stan warstw farby oraz ślady renowacji. Nowa metoda dodaje kolejny poziom weryfikacji – analizę powierzchni pociągnięć pędzla.

Dlaczego jest to ważne

Dla muzeów i kolekcjonerów fałszerstwo to nie tylko ryzyko finansowe. To także zagrożenie dla pamięci kulturowej: fałszywe dzieło może trafić na wystawę, do katalogu lub pracy naukowej i zniekształcić obraz artysty.

Metoda ta jest interesująca, ponieważ nie wymaga pobierania próbki farby ani fizycznej ingerencji w obraz. W przypadku cennych dzieł ma to szczególne znaczenie: każde uszkodzenie, nawet minimalne, może być niedopuszczalne.

Jeśli technologia potwierdzi swoją niezawodność na dużych próbkach, będzie mogła pomóc ekspertom w szybszym wykrywaniu podejrzanych dzieł. Jest to szczególnie ważne na rynku sztuki, gdzie dzieła znanych artystów są warte miliony, a presja na ekspertów i nabywców jest bardzo duża.

Jednak główną zaletą nie jest to, że komputer „zastąpi” człowieka. Istotniejsze jest to, że analiza cyfrowa może dostarczyć wymiernych danych tam, gdzie wcześniej ekspert dostrzegał jedynie wizualne podobieństwo lub miał wątpliwości.

Kontekst

Atrybucja obrazów to jedno z najtrudniejszych zadań w historii sztuki. Nawet jeśli dzieło przypomina styl znanego artysty, to nie wystarczy. Trzeba zrozumieć, kiedy i przez kogo zostało stworzone, jakie materiały zostały użyte, czy technika odpowiada danemu okresowi oraz czy istnieje dokumentalna historia dzieła.

W ostatnich latach do tradycyjnej ekspertyzy coraz częściej dodaje się metody cyfrowe: analizę obrazów, uczenie maszynowe, badanie struktury pociągnięć pędzla, prześwietlenia rentgenowskie, zdjęcia w podczerwieni oraz badania chemiczne materiałów. Wcześniej proponowano już algorytmy rozpoznawania dzieł Van Gogha na podstawie cech pociągnięć pędzla i cyfrowych cech obrazu; na przykład badanie opublikowane w serwisie arXiv opisywało metodę klasyfikacji autentycznych obrazów i fałszerstw Van Gogha na podstawie statystycznych cech tekstur kierunkowych.

Nowa praca wyróżnia się tym, że kładzie nacisk na topografię – czyli na relief powierzchni. Jest to istotne właśnie w przypadku malarstwa, gdzie pociągnięcie pędzla stanowi nie tylko kolor, ale także fizyczny ślad ruchu pędzla.

Źródło

Badanie: Preserving Van Gogh’s Painterly Heritage: Topographical and Fractal Insights in Authentication, czasopismo Surface Topography: Metrology and Properties, 2026.

Maria Grynevych

Maria Grynevych pisze o wydarzeniach kulturalnych w Ukrainie i za granicą. Jako profesjonalna artystka i pisarka relacjonuje najnowsze wydarzenia ze świata sztuki na całym świecie. Maria pasjonuje się również gotowaniem i kinem oraz na bieżąco śledzi najnowsze trendy w modzie.

Wiadomości na ten temat

Popularne wiadomości

Wiadomości o wojnie