W Ukrainie 12-letnie dziecko zestrzeliło drona, ratując swoje rodzeństwo


W mieście Semenovka, na granicy obwodu czernihowskiego, 12-letni Anatoly Prokhorenko rozbroił drona FPV, który leciał w kierunku jego młodszego rodzeństwa.
Chłopiec jest najstarszym dzieckiem w rodzinie. 18 kwietnia samodzielnie rozerwał kabel światłowodowy i tym samym uratował swoje rodzeństwo przed rosyjskim dronem, donosi Suspilne.
Chłopiec mówi, że był na ulicy, kiedy zobaczył drona lecącego w kierunku miejsca, w którym bawiły się dzieci.
On po prostu leci, zobaczyłem, że zaczyna się obracać. Po prostu usiadłem, patrzę, jest w górze. Powiedziałem: "To jest to, 15 sekund i już mnie tu nie ma". Mój siostrzeniec wychodzi i krzyczy: "rozerwij to!". Wyrywam i widzę, że zaczął nabierać wysokości, bo traci kontrolę i zaczyna spadać. Byliśmy już przygotowani, że zaraz wybuchnie. Ale dron spadł 100-150 metrów od nas w krzaki" - powiedział Anatoly.
Nastolatek został nauczony, jak prawidłowo rozerwać kabel światłowodowy przez znajomych wojskowych.
Pojechaliśmy do nich do lasu, żeby narąbać drewna na opał. Byliśmy przyjaciółmi. Piłowaliśmy drewno, a kiedy ścięliśmy ostatnie drzewo, było na nim to włókno. Pokazał mi je i powiedział: "W rzadkim przypadku proszę to rozerwać". I wtedy zadziałał instynkt, bo mieliśmy trzy własne, a trzy kolejne nie były moje (braci i sióstr - red.) - powiedział nastolatek.
Według Anatolija, zrobił to po raz pierwszy i bał się, ale strach o swoich krewnych był silniejszy. Teraz prawie nie czuje strachu.
Prawie niczego się nie boję. Tak, wciąż jest strach przed "szahidami". Ale po zamieszkaniu w Semenowce, kiedy latał nad głowami, nie jest już straszny" - powiedział Anatolij.
Ojciec chłopca, Vladimir Poltoratsky, mówi, że nie od razu zdał sobie sprawę z tego, co się stało:
"Przestraszył wszystkich: zarówno matkę, jak i ojca. Psychicznie to wytrzymał, dobra robota. A więc człowiek dorasta.
Nikita Gavrilenko, dyrektor operacyjny centrum szkolenia operatorów UAV Kruk, mówi: chłopiec miał szczęście, że w pobliżu nie było innego drona.
Zazwyczaj dron FPV nie lata sam. Jest kierowany z powietrza przez innego drona. Z pewnością jakiś "mavic" unosi się na wysokości 300 metrów i podaje cel: cel jest tam lub cel się przemieścił. A jeśli ten dron z wysokości 300 metrów zobaczy chłopca, który zdecydował, że jest dobry we wszystkim, i zacznie rozbrajać te drony - przecinać i plątać światłowody. Co będzie dalej? Następnie ten chłopiec stanie się priorytetowym celem, ponieważ przeszkadza" - powiedział wojskowy.
Obecnie Anatolij uczy się w siódmej klasie. Jego ojciec mówi, że z powodu sytuacji bezpieczeństwa rodzina przeniosła się do Czernihowa i planuje ubiegać się o status uchodźcy wewnętrznego. W rodzinie jest pięcioro dzieci, a Anatolij jest najstarszym synem.
On jest najbardziej niezawodnym wsparciem. Nawet tutaj zostawialiśmy go i jechaliśmy do szpitala. Zostaje ze wszystkimi młodszymi" - powiedział dziennikarzom ojciec.
Chłopiec mówi, że chce, aby wojna się skończyła. Jego głównym hobby jest teraz mechanika. Lubi spędzać czas z ojcem i pomagać mu naprawiać samochód.
Pomagam ojcu przy traktorze, przy samochodzie. Mieliśmy traktor i był problem z podwoziem. Wszystko rozebraliśmy, pamiętam. Potem przyszła kolej na samochód - powiedział Anatolij.
Uczeń dzieli się: po tym incydencie chce zostać wojskowym i pracować z dronami.
Zastanawiam się, co mają w środku. Z czego są zrobione i jak je rozbroić" - zastanawia się bohater publikacji.
- Naukowcy ustalili, w jaki sposób dzieci uczą się matematyki w domu — nawet tego nie zauważając
- Potężny rosyjski atak na Kijów: ratownicy usuwają gruzy, niektórzy nie żyją
- Rosja uderzyła w Dniepr: 8 osób zabitych, wśród nich dziecko urodzone w 2023 r
- Ukraińcy muszą sami pomagać rannym podczas rosyjskiego ostrzału
- Dzieci z autyzmem mogą inaczej słyszeć głosy i dźwięki otoczenia
- Zakazanie przyjaźni jest łatwe. Ale co dziecko traci na tej przyjaźni?

Dziennikarka, publicystka, ekspertka ds. integracji europejskiej oraz dialogu ukraińsko-polskiego. Autorka publikacji w kilku polskich mediach, w tym w tygodniku Polityka, internetowym wydaniu Oko.press oraz innych.










