Rosja zaocznie skazuje ukraińskiego eksperta ds. mediów. Szczegóły


Sąd w Rosji skazał zaocznie eksperta ds. mediów z Ukrainy i domaga się jej ekstradycji za pośrednictwem Interpolu.
Wyrok w Rosji przeciwko ekspertowi medialnemu Instytutu Informacji Masowej (IMI) Irinie Zemlyanaya został wydany przez sędziego Vitaly'ego Belitsky'ego, który systematycznie rozpatruje politycznie motywowane sprawy przeciwko dziennikarzom i przedstawicielom społeczeństwa obywatelskiego w Federacji Rosyjskiej. Stwierdzili to eksperci Instytutu Informacji Masowej.
Jak pisze IMI, Belicki zrobił karierę podczas wojny Federacji Rosyjskiej z Ukrainą na pełną skalę i nasilenia represji wewnętrznych w Rosji. w dniu 4 stycznia 2023 r. dekretem prezydenta Rosji Władimira Putina został mianowany sędzią Moskiewskiego Sądu Miejskiego. Wcześniej pracował w Sądzie Rejonowym Koptiewskim w Moskwie.
Sędzia systematycznie rozpatruje sprawy, które organizacje międzynarodowe i obrońcy praw człowieka uważają za motywowane politycznie.
W szczególności zajmuje się sprawami z artykułów rosyjskiego kodeksu karnego, które są często wykorzystywane do prześladowań politycznych, takich jak "zdrada stanu", "rozpowszechnianie fałszywych informacji o rosyjskiej armii" i innych politycznie wrażliwych zarzutów. Są to zarówno wyroki, jak i decyzje w sprawie środków zapobiegawczych, w szczególności zatrzymania w areszcie.
Belitsky orzekał również w sprawach przeciwko rosyjskim politykom i naukowcom.
Według IMI, sędzia był zaangażowany zarówno w wydawanie wyroków, jak i decyzji o zatrzymaniu w sprawach związanych z prześladowaniami politycznymi w Rosji.
Jak wiadomo, w marcu 2026 r. Sąd Miejski w Moskwie w Rosji skazał Irinę Zemlyanaya zaocznie na 13 lat kolonii o reżimie ogólnym. Została uznana za winną w Rosji w sfabrykowanej sprawie.
Federacja Rosyjska umieściła eksperta medialnego Zemlyanaya na liście poszukiwanych: sprawa karna zarzuca jej rzekomy udział w ataku na rosyjskiego ambasadora Siergieja Andriejewa w Warszawie. Zemlyanaya zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że wyrok jest polityczny i stanowi część kampanii nacisku, a sprawa jest całkowicie sfabrykowana.
Incydent miał miejsce 9 maja 2022 roku w Warszawie. Wówczas grupa protestujących oblała rosyjskiego ambasadora czerwoną cieczą, gdy ten próbował złożyć kwiaty na cmentarzu-mauzoleum żołnierzy radzieckich. Protestujący mieli na ubraniach plamy czerwonej farby, symbolizujące krew ofiar wojny Rosji z Ukrainą. Skandowali również hasła "faszyści", "rasiści" i "mordercy".
Zemlyanaya, który wziął udział w akcji, został zmuszony do opuszczenia Warszawy po incydencie z powodu gróźb.
Polska zbadała sprawę gróźb pod adresem Zemlyanaya ze strony Rosjan i innych osób. W czerwcu 2023 r. okazało się, że polska prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie oblania rosyjskiego ambasadora farbą, uznając Irinę za niewinną.
Zemlanaya powiedziała, że Policja Narodowa Ukrainy wszczęła postępowanie karne na jej wniosek po incydencie w Warszawie z rosyjskim ambasadorem. Następnie wydział policji w Szewczenkiwsku Głównego Zarządu Policji Narodowej w Kijowie zamknął postępowanie karne z powodu gróźb wobec jej życia i ujawnienia jej danych osobowych. Sąd nakazał jednak wznowienie dochodzenia.
Jednocześnie Interpol nie podjął jeszcze decyzji, czy umieścić Zemlyanaya na międzynarodowej liście poszukiwanych na wniosek Rosji.
W lutym 2024 r. Iryna Zemlyanaya została dodana do listy "terrorystów i ekstremistów" prowadzonej przez rosyjską Federalną Służbę Monitoringu Finansowego (Rosfinmonitoring).
Przewodniczący Komitetu Rady Najwyższej ds. Wolności Słowa, poseł Jarosław Jurczyszyn, zwrócił się do Policji Narodowej, jako przedstawiciela w Interpolu, o ochronę Iryny Zemlyanaya przed rosyjskimi prześladowaniami. W odpowiedzi Policja Narodowa zobowiązała się zapewnić, że Rosja nie pozwoli na ściganie Iryny Zemlyanaya za pośrednictwem Interpolu.
- Rosja zaatakowała autobus w Nikopolu: są zabici i ranni
- The Times: Trump może negocjować z Rosją bez zgody Europy - najgorszy wynik dla NATO
- "Rosja pomaga Iranowi zidentyfikować cele ataków": w Niemczech nazwano plan Putina cynicznym
- Wielka Brytania mówi, w jakich okolicznościach Putin rozpocznie wojnę w Europie
- Agencja wywiadowcza mówi, kiedy Putin może zaatakować kraje NATO

Dziennikarka, publicystka, ekspertka ds. integracji europejskiej oraz dialogu ukraińsko-polskiego. Autorka publikacji w kilku polskich mediach, w tym w tygodniku Polityka, internetowym wydaniu Oko.press oraz innych.










