Dlaczego w nowym mieście najpierw szukamy najlepszej restauracji, zanim wrócimy do znanej nam już restauracji?
- Główna
- Życie
- Путешествия
- Dlaczego w nowym mieście najpierw szukamy najlepszej restauracji, zanim wrócimy do znanej nam już restauracji?


Proszę sobie wyobrazić, że przyjechali Państwo na tydzień do nowego miasta. Pierwszej nocy chce Pan/Pani spróbować czegoś nowego. Drugiej nocy chce Pan/Pani spróbować czegoś nowego. Ale pod koniec podróży pojawia się kolejne pytanie: czy powinien Pan udać się w nieznane miejsce, czy wrócić do miejsca, w którym było już pysznie?
Okazuje się, że nie jest to tylko zwyczaj domowy, ale problem matematyczny. Został on wymyślony i rozwiązany w latach 70. przez fizyka Richarda Feynmana, gdy jego kolega podczas lunchu wybierał między swoim ulubionym daniem a czymś nowym. Przez długi czas rozwiązanie pozostawało w odręcznych notatkach, ale teraz naukowcy odszyfrowali je i sprawdzili, jak podobny problem rozwiązują zwykli ludzie.
Praca została opublikowana w Proceedings of the National Academy of Sciences.
Główna idea jest prosta: podczas gdy przed nami wiele dni, warto poszukać lepszego miejsca. Jeśli ma się szczęście, można tam wrócić jeszcze wiele razy. Ale gdy podróż dobiega końca, poszukiwania tracą sens - jest mało czasu, by cieszyć się nowym znaleziskiem. Dlatego ludzie częściej wybierają wypróbowaną i przetestowaną opcję.
Szczegóły
Zadanie to należy do dylematu "szukać czy korzystać z tego, co się znajdzie". W języku angielskim jest on często nazywany dylematem explore-exploit. W zwykłym życiu pojawia się on cały czas: wypróbowanie nowej restauracji lub pójście do ulubionej, obejrzenie nowego serialu lub włączenie znanego, szukanie nowej pracy lub pozostanie w tej, z której jest się już zadowolonym.
W wersji Feynmana osoba przyjeżdża do miasta na ograniczoną liczbę wieczorów. Każdego wieczoru może wypróbować nową restaurację lub wrócić do najlepszej, którą już znalazł. Jeśli będzie szukał dalej, ma szansę znaleźć lepsze miejsce. Ale każde nowe poszukiwanie zabiera jeden wieczór, który mógłby spędzić w już dobrej restauracji.
Feynman zaproponował strategię z "progiem jakości". Mówiąc prościej, na początku zadowala się Pan tylko bardzo dobrą restauracją. Jeśli znalezione miejsce nie osiąga tego progu, szuka Pan dalej. Ale gdy dni stają się coraz krótsze, trzeba obniżyć poprzeczkę. W przeciwnym razie można spędzić całe wakacje szukając idealnego miejsca i nigdy nie znaleźć tego najlepszego.
Naukowcy nie tylko rozebrali na części stare notatki Feynmana. Przenieśli zadanie z wyboru posiłku na wybór restauracji w nowym mieście i przetestowali zachowanie ludzi w eksperymencie online. Wzięło w nim udział 2520 osób. Uczestnicy zostali poproszeni o wyobrażenie sobie, że są w danym mieście przez różną liczbę wieczorów i wybranie restauracji z wirtualnej siatki za każdym razem. Po dokonaniu wyboru osoba dowiadywała się, jak dobre było dane miejsce.
Ludzie nie podążali za dokładną formułą Feynmana. Ich strategia była prostsza: stopniowo zmniejszali swoje wymagania dotyczące nowych restauracji w miarę zbliżania się do końca podróży. Ale ten prosty schemat działał prawie tak dobrze, jak optymalne rozwiązanie matematyczne.
Oznacza to, że mózg stosuje zrozumiałą zasadę: najpierw szukaj, a następnie utrwal udane znalezisko.
Dlaczego to ma znaczenie
Ta historia pokazuje, że matematyka może opisywać bardzo zwyczajne rozwiązania. Nie myślimy o formułach, gdy wybieramy kawiarnię, film lub trasę spaceru. Za takimi decyzjami stoi jednak logika: czas jest ograniczony, a każdy nowy wybór może być albo dobry, albo zmarnowany.
Na początku podróży pomyłka kosztuje mniej. Jeśli restauracja okaże się kiepska, przed nami są jeszcze wieczory. Można spróbować w innej. Ale ostatniego dnia ryzyko jest większe: jeśli nowe miejsce rozczaruje, nie ma już nic do naprawienia. Dlatego powrót do znanej dobrej restauracji nie jest nudą, ale całkiem rozsądną strategią.
Zasada ta wyjaśnia nie tylko restauracje. Podobnie zachowujemy się w przypadku zakupów, miejsc na wakacje, planów podróży, aplikacji, a nawet nawyków. Najpierw smakujemy, porównujemy i szukamy. Następnie wybieramy to, co już udowodniło swoją wartość.
Kontekst
Richard Feynman był laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki, ale lubił zamieniać codzienne sytuacje w wyzwania. W tym przypadku okazją był lunch z jego przyjacielem Ralphem Leightonem w tajskiej restauracji w Kalifornii: ten ostatni wybierał między swoim ulubionym daniem a nową opcją. Feynman zapisał rozwiązanie matematyczne, ale go nie opublikował.
Kilkadziesiąt lat później naukowcy przepisali te notatki i wykazali, że rozwiązanie Feynmana było rzeczywiście optymalne dla danego problemu. Następnie rozszerzyli problem i sprawdzili, jak ludzie wybierają w podobnych warunkach.
Co ciekawe, ludzka strategia okazała się prostsza, ale nie głupsza. Ludzie nie obliczyli idealnej krzywej, ale użyli prawie prostej linii: im mniej dni pozostało, tym niższe wymagania dotyczące nowej opcji. Zmniejsza to obciążenie psychiczne i nadal daje wynik zbliżony do optymalnego.
Źródło
Badania: Brian Christian, Evan M. Russek, Thomas L. Griffiths, "Resolving Feynman's restaurant problem reveals optimal solutions and human strategies", Proceedings of the National Academy of Sciences, 2026.
- Naukowcy wyjaśnili, dlaczego emoji przedstawiające kupkę wygląda właśnie tak
- Dlaczego dłuższe życie wiąże się z większą liczbą chorób
- Naukowcy nauczyli się przewidywać, gdzie w Europie można spodziewać się gorącego lata
- Dlaczego nie zauważamy niedociągnięć naszych przyjaciół?
- Zakazanie przyjaźni jest łatwe. Ale co dziecko traci na tej przyjaźni?
Maria Grynevych pisze o wydarzeniach kulturalnych w Ukrainie i za granicą. Jako profesjonalna artystka i pisarka relacjonuje najnowsze wydarzenia ze świata sztuki na całym świecie. Maria pasjonuje się również gotowaniem i kinem oraz na bieżąco śledzi najnowsze trendy w modzie.













