Ceny chleba w Ukrainie mogą wzrosnąć
- Główna
- Gospodarka
- Ceny chleba w Ukrainie mogą wzrosnąć


Większość dużych zakładów piekarniczych ma status infrastruktury krytycznej i nie podlega planowanym przestojom. Jednak awaryjne przerwy w dostawie prądu spowodowane ostrzałem stają się coraz częstsze.
W ciągu pierwszych dziesięciu dni lutego Ukraińcy zauważą wzrost cen chleba o około 5%. Powodem jest gwałtowny skok wydatków producentów: energia elektryczna, praca podczas przerw w dostawie prądu, podwyżki płac. Dla konsumentów jest to wzrost o kilka hrywien miesięcznie, a dla piekarzy - krytyczny środek, aby utrzymać chleb na półkach. Poinformował o tym pierwszy wiceprezes Ogólnoukraińskiego Stowarzyszenia Piekarzy Ołeksandr Taranenko.
Według niego, w nadchodzącym tygodniu przedsiębiorstwa planują zrewidować ceny, dodając około hrywny do standardowego bochenka.
Zaznaczył, że od początku roku koszty produkcji wzrosły o 6-7%. Głównym ciosem była energia elektryczna: w styczniu taryfy wzrosły o prawie 30%, co zwiększyło koszty o 2-3%. Awaryjne przerwy w dostawie prądu i podwyżki płacy minimalnej również uderzają w branżę.
Każda przerwa w dostawie prądu stanowi ryzyko dla gotowego ciasta: jeśli zabraknie prądu podczas pieczenia lub dojrzewania zakwasu, produkt jest wadliwy, a producent musi rozpocząć proces od nowa" - wyjaśnił.
Taranenko zauważył, że większość dużych przedsiębiorstw posiada generatory, ale nie są one zaprojektowane do pracy bez zatrzymywania się przez kilka dni. Zimą używają arktycznego oleju napędowego, który jest droższy niż konwencjonalne paliwo i może zamarzać przy silnych mrozach.
Małe piekarnie są często zmuszone do tymczasowego wstrzymania pracy, a dostawy mąki i gotowego chleba są utrudnione przez rosyjską infrastrukturę i mróz.
Kolejnym czynnikiem jest wzrost płacy minimalnej od 1 stycznia. Dla branży, w której znaczna część procesów wymaga dużego nakładu pracy, jest to wymierne obciążenie. W rezultacie producenci znajdują się w sytuacji, w której coraz trudniej jest utrzymać stabilną działalność bez korekty cen" - powiedział.
Według Taranenki, 5% wzrostu cen to około hrywna lub "hrywna z ogonkiem" na bochenku. Dla jednej osoby standardowy chleb wystarcza zwykle na kilka dni, więc w skali miesiąca mówimy o dodatkowych kilku hrywnach.
Olena Rasenko pisze o wiadomościach ze świata nauki, zdrowego stylu życia i psychologii, dzieli się lifehackami oraz poradami dotyczącymi zachowania równowagi między pracą a życiem prywatnym.











